Metoda gramatyczno-tłumaczeniowa

Metoda gramatyczno-tłumaczeniowa – metoda nauczania języków obcych, która skupia się na aspektach gramatycznych i tłumaczeniu tekstów z języka ojczystego. Nauka słów dokonuje się metodą przekładu bezpośredniego w obie strony[1]. Stosowana była od XIX wieku, w czasach, gdy nauczanie języków nowożytnych zaczęło przeważać nad językami klasycznymi. Metoda wywodzi się ze sposobu nauczania języków klasycznych: łaciny i greki[2]. Używana jest również obecnie, gdyż nie wymaga wielu umiejętności od nauczyciela, a także szkoli czytanie, w mniejszym stopniu mówienie[3]. Obecnie metoda gramatyczno-tłumaczeniowa jest zmarginalizowana[4].

Podręcznik[edytuj | edytuj kod]

Podręczniki do nauki metodą gramatyczno-tłumaczeniową zwykle podzielone są na dwie części: pierwsza zawiera wykład gramatyczny, druga zaś zawiera zadania i ćwiczenia skupione na wdrożeniu aktualnie omawianego zagadnienia gramatycznego, a także ćwiczenia tłumaczeniowe, ćwiczenia w rozumieniu tekstu i usprawniające umiejętność pisania[1].

Lekcja[edytuj | edytuj kod]

Lekcja metodą gramatyczno-tłumaczeniową składa się z trzech części[1]:

  • wprowadzenie, podczas którego w języku ojczystym jest prezentowany materiał gramatyczny oraz podanie wyjątków,
  • ćwiczenia, z reguły w tłumaczeniu zdań z jednego języka na drugi. Zdania są najczęściej bezkontekstowe lub wyrwane z kontekstu,
  • zastosowanie praktyczne; w tej części lekcji uczniowie skupiają się na czytaniu tekstów, najczęściej literackich, i opowiadają je na podstawie słów-kluczy.

Podczas lekcji zwraca się niewielką (lub zgoła żadną) uwagę na wymowę[3].

Rola nauczyciela[edytuj | edytuj kod]

Centralną postacią lekcji jest nauczyciel, który steruje procesem dydaktycznym i nadzoruje, by uczeń opanował wszystkie reguły gramatyczne i implementował je w tłumaczeniach[1]. Nauczanie słownictwa obejmuje podanie listy nowych słów i polecenie nauczenia się ich na pamięć[3]. Podczas lekcji uczniowie nie rozmawiają w języku obcym, nie dzielą się własnymi doświadczeniami, nie korzysta się z ich osobowości[1]. Uczeń jest ślepym naśladowcą nauczyciela, nie jest oczekiwane od niego przejawianie jakiejkolwiek inicjatywy[3].

Krytyka[edytuj | edytuj kod]

Wśród zalet metody gramatyczno-tłumaczeniowej wymienia się silne podwaliny gramatyczne pod przyszłą naukę[5]. Zwracano również uwagę, że uczniowie nauczani tą metodą dostrzegali różnice w systemach gramatycznych i leksykalnych obu języków[4]. Krytycy metody uważają, że tłumaczenia nie powinny mieć miejsca na lekcji, gdyż wyrządzają więcej szkody niż pożytku: zbyt wczesne wprowadzenie tekstów zniechęca uczniów, przeszkadza w rozumieniu, a także nie rozszerza kompetencji komunikacyjnych ucznia. Poza tym tłumaczenie wymaga wprowadzenia rozumienia samego procesu. Zdaniem niektórych naukowców największą szkodę nauczaniu języków obcych przyniosła właśnie metoda gramatyczno-tłumaczeniowa, jako że nauczyciele posługują się nią w oderwaniu od podstawowych funkcji społecznych języka[4].

Przypisy[edytuj | edytuj kod]

  1. a b c d e Metoda gramatyczno–tłumaczeniowa. paroli.pl. [dostęp 2020-01-20].
  2. Dawne metody nauczania języków obcych. Anglorama. [dostęp 2020-01-21].
  3. a b c d Michał A. Nowakowski: Metoda gramatyczno-tłumaczeniowa. effekt.com. [dostęp 2020-01-20].
  4. a b c Kamil Szafraniec. Metoda gramatyczno-tłumaczeniowa oraz elementy przekładu w dydaktyce polonistycznej. „Acta Universitatis Lodzensis”. 1, s. 93-103, 2012. Łódź. 
  5. Metoda gramatyczno-tłumaczeniowa. Anglozof. [dostęp 2020-01-21].

© Materiał pochodzi z Wikipedia i jest na licencji GFDL

Losowe treści:

Wydarzenia

W Moskwie odsłonięto pierwszy w Rosji pomnik Jana Pawła II. Ma ponad 1,8 m wysokości i waży dwie tony.

Rocznice

1871 – zmarł Charles Babbage, angielski, matematyk i mechanik, twórca maszyny analitycznej

1976 – premiera filmu Brunet wieczorową porą

Muzyka

21 listopada ukaże się nowy singiel wokalistki zatytułowany "Marry The Night". Artystka zaprezentowała właśnie okładkę nowego singla. Na singlu usłyszymy także prawdopodobnie kilka remiksów. Jak zdradziła piosenkarka, "Marry The Night" opowiada o jej miłości do swojego rodzinnego miasta.

Sport

Adam Małysz zabierze do Maroka swoją żonę i córkę, które wystartują w rajdzie RMF Morocco Challenge - ta mocno zaskakująca wiadomość wywołała spore poruszenie w polskich mediach.